Klubowy “Rajd wieczorową porą”, który winien się w tym dniu zwać “Rajdem ponurą porą”, gdyż pomimo drugiego dnia wiosny sypał śnieg i pogoda nas nie rozpieszczała – już za nami. Było na minusie – 4 C, więc dużo nie muszę objaśniać. Dzisiejszej nocy temperatura ma zejść nawet do – 15 C. Pomimo niezbyt sprzyjających warunków na ośnieżonych i zlodowaciałych drogach na rajd przyjechało ok. 30 rowerzystów. Frekwencja znakomita! Tego się chyba nikt nie spodziewał. Taką małą masą krytyczną pojechaliśmy po kaliskich ścieżkach rowerowych po Szlaku Bursztynowym do ulicy Podmiejskiej i dalej ulicą Stanczukowskiego po Bursztynowy Dwór w Niedźwiadach, gdzie czekała na nas sala w której odbyły się pokazy ratownictwa medycznego jakie są stosowane w nagłych przypadkach. Można było również posilić się gorącą zupą.
A video bedzie ?
Filmu będzie jakieś 5-10 min- chcę go skrócić, chociaż nie wiem czemu nie zapisały mi się pierwsze sceny, czyli ze 20 min przejazdu. Dopiero przyjechałem z Łodzi nie wiem kiedy się tym zajmę, ale w ciągu tygodnia powinienem go już wrzucić.